Ukraina dąży do pokoju przed zimą? Dyplomacja kluczem do zakończenia wojny z Rosją
Prezydent Wołodymyr Zełenski napisał na portalu Telegram, że Kijów stawia sobie za cel zakończenie wojny z Rosją za pomocą środków dyplomatycznych oraz intensywnych nacisków na Moskwę. Ma to nastąpić jeszcze przed nadejściem srogiej zimy. Ukraiński przywódca, zwracając się do unijnych liderów podczas ostatniego szczytu w Brukseli, wyraźnie zaznaczył, że przyszłość Europy jest nierozerwalnie związana z obroną Ukrainy. Jak podkreślał Zełenski, „żaden inny kraj nie zapłacił za prawo do bycia europejskim więcej niż Ukraina”. Dodał również, że to prawo nie dotyczy wyłącznie jego kraju, ale również „innych narodów do niezależności od Rosji”.
W kontekście rozmów pokojowych, Wołodymyr Zełenski odniósł się również do spekulacji na temat kontaktów dyplomatycznych przedstawicieli szefa Rady Europejskiej z władzami Rosji. Prezydent Ukrainy, w rozmowie z niemiecką agencją dpa, przyznał, że „nie zna zbyt wielu szczegółów” tych rozmów i w związku z tym „nie jest w stanie ich ocenić”.
Kijów szykuje się na najgorsze?
Potwierdzenie krótkich kontaktów dyplomatycznych z Kremlem nadeszło od Antoniono Costy, przewodniczącego Rady Europejskiej. Costa wyjaśnił podczas szczytu, że zwrócił się do swojego otoczenia o otwarcie kanału dyplomatycznego z Rosją. Celem tych działań było „bycie gotowym, gdy nadejdzie odpowiedni moment, do obrony interesów UE”. Podkreślił jednak, że były to „krótkie kontakty bez wymiany merytorycznych informacji i negocjacji”, co sugeruje, że nie doszło do żadnych konkretnych ustaleń, a jedynie do wstępnego sondażu możliwości.
Jednocześnie, prezydent Wołodymyr Zełenski nie ukrywa, że w przypadku przedłużania się wojny, Ukraina będzie potrzebowała „zimowego pakietu pomocowego”. W skład tego kluczowego wsparcia ma wchodzić nie tylko paliwo i sprzęt energetyczny, niezbędny do przetrwania mroźnych miesięcy, ale także co najmniej 300 pocisków. Informacje te zostały przekazane unijnym przywódcom podczas czwartkowego szczytu w Brukseli.