Wielka Brytania, Francja i Niemcy stawiają Rosji ultimatum. Padło pięć warunków pokoju

2026-06-08 10:32

Przywódcy Wielkiej Brytanii, Francji i Niemiec, spotkali się w Londynie z prezydentem Ukrainy Wołodymyrem Zełenskim, by wspólnie wyznaczyć ścieżkę do zakończenia konfliktu za naszą wschodnią granicą. Po intensywnych rozmowach, Downing Street oficjalnie ogłosiło pięć kluczowych warunków koniecznych do zakończenia wojny rosyjsko-ukraińskiej.

putin

i

Autor: Pixabay.com

Czego żądają mocarstwa od Rosji?

Spotkanie w Londynie, którego gospodarzem był brytyjski premier Keir Starmer, z udziałem kanclerza Friedricha Merza, prezydenta Emmanuela Macrona i prezydenta Ukrainy Wołodymyra Zełenskiego, miało na celu potwierdzenie niezachwianego poparcia dla Ukrainy w obliczu nielegalnej agresji Rosji. Kluczowym punktem rozmów było jednak opracowanie konkretnych warunków, które miałyby doprowadzić do sprawiedliwego i trwałego pokoju. Jak podało Downing Street, warunki te są jednoznaczne i nie pozostawiają wątpliwości co do oczekiwań Zachodu wobec Moskwy.

Pierwszym z nich jest „natychmiastowe i kompletne zawieszenie broni”. To absolutna podstawa do dalszych negocjacji. Politycy podkreślili, że punktem startowym jakichkolwiek rozmów pokojowych powinna być obecna linia styczności wojsk na polu bitwy, co ma zapobiec dalszym zmianom terytorialnym siłą.

Drugi warunek to jasne stwierdzenie, że „granice nie mogą być zmieniane siłą, a suwerenne prawo Ukrainy do wyboru sojuszy i rozwiązań w zakresie bezpieczeństwa musi zostać uszanowane”. To kluczowy postulat Kijowa, odrzucający wszelkie roszczenia terytorialne Rosji i potwierdzający niezależność Ukrainy w kwestii jej przyszłej przynależności do organizacji międzynarodowych, takich jak NATO czy Unia Europejska.

Po trzecie, przywódcy europejscy domagają się, by po wejściu w życie zawieszenia broni, Ukraina mogła liczyć na solidne i prawnie wiążące gwarancje bezpieczeństwa. Ich częścią miałaby być obecność międzynarodowych sił pokojowych, co zapewniłoby stabilność i ochronę przed ewentualnymi przyszłymi agresjami.

Czwarty warunek dotyczy kwestii finansowych: aktywa Rosji mają pozostać zamrożone do czasu, gdy Moskwa zrekompensuje Ukrainie zniszczenia wojenne. To ma być forma zadośćuczynienia za ogromne straty materialne i ludzkie, które poniosła Ukraina w wyniku agresji.

Ostatni, piąty warunek to „zabezpieczenie interesów Europy w sferze bezpieczeństwa”. Sygnatariusze domagają się, by te elementy ewentualnych negocjacji pokojowych, które dotyczą krajów UE i NATO, były z nimi konsultowane, co podkreśla jedność i wspólną politykę obronną Zachodu.

Zełenski grozi Rosji: "Nie umrzemy po cichu"

W obliczu tych dyplomatycznych działań, prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski nie szczędzi ostrych słów pod adresem Rosji. W wywiadzie dla Sky News, udzielonym przed spotkaniem w Londynie, prezydent Ukrainy zadeklarował: „Nie umrzemy po cichu”. To wyraźny sygnał, że Kijów jest gotowy do dalszych, zdecydowanych działań, w tym do kolejnych ataków na cele położone w głębi Rosji, podobnych do niedawnego uderzenia na Sankt Petersburg. Taka retoryka pokazuje, że Ukraina nie zamierza biernie czekać na rozstrzygnięcia dyplomatyczne, ale będzie aktywnie bronić swojej suwerenności.

Liderzy potępili zakrojone na szeroką skalę ataki Moskwy przy użyciu pocisków i dronów na ukraińskie miasta i podkreślili potrzebę zwiększenia produkcji uzbrojenia dla ukraińskiej armii. 

Co ciekawe, prezydent Ukrainy potwierdził również, że skontaktował się z nim Roman Abramowicz. Oligarcha, blisko powiązany z Kremlem i znany jako były właściciel londyńskiego klubu piłkarskiego Chelsea, miał wyrazić chęć bycia mediatorem między Moskwą i Kijowem.