Policjanci patrolujący Śródmieście zwrócili uwagę na mężczyznę kurującego osobówką. Nie trzymał się prostego toru jazdy. Postanowili sprawdzić, dlaczego. Zatrzymali pojazd do kontroli drogowej. Na pierwszy rzut oka wszystko wydawało się w porządku. Jednak, gdy policjanci poprosili kierującego o okazanie obowiązkowego wyposażenia pojazdu - gaśnicy oraz trójkąta ostrzegawczego - 29-latek stał się nerwowy. Rozglądał się dookoła oraz wykonywał niespokojne ruchy. Jak się okazało - bydgoszczanin przewoził w aucie narkotyki oraz pieniądze. Pod fotelem kierowcy policjanci znaleźli hermetycznie zamknięty worek z ponad 2 kilogramami białego proszku, pod fotelem pasażera podobny worek, w którym było 140 g suszu roślinnego, a w schowku auta kilkanaście tysięcy złotych. Pojemnik z suszem roślinnym 29-latek miał również w kieszeni kurtki. Mundurowi sprawdzili również mieszkanie mężczyzny. Znaleźli tam kolejne i pieniądze. Łącznie funkcjonariusze zabezpieczyli ponad 2 kilogramy amfetaminy, 203 gramów marihuany oraz 40 tysięcy złotych. Mężczyzna usłyszał zarzut posiadania znacznej ilości narkotyków. Sąd tymczasowo aresztował go na 3 miesiące. Grozi mu do 10 lat więzienia.
Ponad dwa kilogramy narkotyków przejęli bydgoscy policjanci
2021-04-07
11:20
To dzięki kontroli drogowej. Uwagę policjantów zwrócił styl jazdy zatrzymanego. Jak się okazało - miał przy sobie sporo środków odurzających.