33-letni mieszkaniec Ciela koło Bydgoszczy kupił skradzionego w Poznaniu busa. Auto warte jest około 150 tysięcy złotych. Aby "zalegalizować" pojazd kupił tanio powypadkowe auto z Niemiec i przeniósł numer VIN oraz tabliczkę znamionową do sprawnego auta. Ktoś jednak powiadomił policję. Mundurowi otrzymali bowiem informację, że na posesji mężczyzny znajdują się części samochodowe kradzionych aut. Na miejscu okazało się, że to prawda. Mundurowi przyjrzeli się także busowi zaparkowanemu na posesji. Wtedy "przeszczepienie" numerów wyszło na jaw. Mężczyzna został zatrzymany. Ma usłyszeć zarzut umyślnego paserstwa.
Zmienił numer VIN oraz tabliczkę znamionową auta
2021-04-02
8:48
Wszystko dlatego, że pojazd był kradziony. Mężczyzna z jednej z podbydgoskich miejscowości wpadł jednak w ręce policji. Teraz za to odpowie.