W środę, 15 lipca, trasą kolejową z Głogowa do Żagania przejechał specjalny pociąg promocyjno-studyjny. Na jego pokładzie zabrakło pasażerów, ale zasiedli kluczowi decydenci: władze województw dolnośląskiego i lubuskiego oraz przedstawiciele spółki PKP Polskie Linie Kolejowe. Cel tego technicznego przejazdu był jasny – ocena stanu zniszczonej infrastruktury i wyznaczenie mapy drogowej dla przywrócenia regularnego ruchu pasażerskiego na tym zamkniętym od ponad dwudziestu lat odcinku linii nr 14.
Reaktywacja tego szlaku to kluczowy element budowy Kolei Aglomeracji Zagłębia Miedziowego. Plan zakłada stworzenie wielkiej kolejowej pętli łączącej Legnicę, Chocianów, Przemków, Głogów i Lubin.
Dzisiaj województwo dolnośląskie rewitalizuje tory na odcinku Chocianów – Przemków. Prowadzimy rozmowy z województwem lubuskim oraz gminą Niegosławice na przejęcie i rewitalizację odcinka Przemków – Niegosławice, co pozwoli z Niegosławic przez Gaworzyce i Żukowice poprowadzić połączenie kolejowe do Głogowa – tłumaczy Tymoteusz Myrda, radny województwa dolnośląskiego.
Powrót pociągów to ogromna szansa dla mieszkańców Szprotawy, Niegosławic, Gaworzyc i Żukowic, którzy obecnie zmagają się z wykluczeniem komunikacyjnym. Połączenie otworzy młodzieży dostęp do lepszej edukacji, a dorosłym ułatwi dojazd do pracy czy szpitala. Według planów samorządowców Dolnoślązacy pojadą z Przemkowa do Głogowa w 2027 roku, a całe połączenie między Głogowem a Żaganiem dla mieszkańców obu województw ma ruszyć w 2028 roku.
Główną barierą w przywróceniu połączeń były dotychczas pieniądze i czasochłonna dokumentacja. Koszt modernizacji całego odcinka Żagań – Głogów szacowany jest na około 300 milionów złotych. Podczas środowego briefingu obecny na miejscu Marcin Mochocki, członek zarządu PKP PLK odpowiedzialny za inwestycje, przedstawił dwa konkretne scenariusze finansowe dla tej trasy.
Pierwszy, optymistyczny plan zakłada pozyskanie funduszy zewnętrznych. PKP PLK złoży wniosek o dofinansowanie projektu z nowo ogłoszonego przez Bank Gospodarstwa Krajowego naboru na Fundusz Bezpieczeństwa i Obronności (w ramach tzw. koperty kolejowej). Decyzje finansowe banku mają zapaść jeszcze w 2026 roku, co pozwoliłoby wejść z pierwszymi pracami na tory już w 2027 roku.
Kolejarze zabezpieczyli się jednak na wypadek fiaska tych rozmów.
Jeśli to aplikowanie o środki się nie powiedzie, tak czy inaczej PKP Polskie Linie Kolejowe rezerwują środki na początku 2028 roku, żeby z własnych funduszy przeprowadzić modernizację nawierzchni kolejowej. Pozwoli to na osiągnięcie prędkości 80 km/h na odcinku pomiędzy Głogowem a Niegosławicami – deklaruje Marcin Mochocki z PKP PLK.
Wola współpracy między samorządami a spółką kolejową jest ogromna. Wszystko wskazuje na to, że zapomniana linia nr 14 dostanie drugie życie jeszcze przed końcem obecnej dekady.