- W ubiegłym roku przeprowadziliśmy sporo patroli, ale widać, że kłusowników jest mniej. Aby oni działali – muszą mieć klientów, a tych jest coraz mniej. W sklepach można już kupić praktycznie każdą rybę i klienci znają źródło jej pochodzenia i wiedzą, że jest ona zdrowa i wolna od różnych chorób. Najczęściej kłusuje się za pomocą ościeni i sieci – powiedział Radiu plus komendant Społecznej Straży Rybackiej w Kołobrzegu, Andrzej Skwarek.
W Społecznej Straży Rybackiej działa 23 strażników. Wszyscy są w pełni wyposażeni oraz umundurowani. Sprzęt, który jest na ich wyposażeniu, m.in. Łodzie motorowe, noktowizory, czy dron został zakupiony dzięki dofinansowaniom pochodzącym m.in. z Programu Operacyjnego „Rybactwo i Morze”. Powiat kołobrzeski nadal będzie ubiegał się o podobne dofinansowania.
Listen to "Komendant Społecznej Straży Rybackiej w Kołobrzegu, Andrzej Skwarek" on Spreaker.