Porażenie prądem to prawdopodobnie przyczyna śmierci 17-latka, który zginał wczoraj na torowisku w Pile. Sprawę tego tragicznego wypadku bada pilska prokuratura. Jak informuje prokurator Łukasz Wawrzyniak, rzecznik Prokuratury Okręgowej w Poznaniu, dwóch nastolatków chciało podczas przemieszczania się po wagonach składu pociągu nagrywać filmiki telefonem komórkowym.
- Pokrzywdzony, według wstępnych ustaleń, prawdopodobnie wskutek utraty równowagi, dotknął ręką sieci trakcyjnej przebiegającej ponad składem i doznał porażenia prądem elektrycznym i niestety poniósł śmierć na miejscu - wyjaśnia Łukasz Wawrzyniak, rzecznik Prokuratury Okręgowej w Poznaniu.
Mimo prowadzonej na miejscu reanimacji nie udało chłopca uratować. Natężenie prądu w trakcji to potężna dawka 3,5 tysiąca amperów- dla człowieka śmiertelna.
Listen to "Łukasz Wawrzyniak, rzecznik Prokuratury Okręgowej w Poznaniu" on Spreaker.