Na terenie województwa lubelskiego najwięcej zgłoszeń napływało do 3:00 w nocy. Nie było ofiar, ale straż pożarna interweniowała blisko 100 razy. Głównie przy usuwaniu gałęzi.
- Na terenie całego regionu mieliśmy 97 interwencji. Nie było osób poszkodowanych, w jednym przypadku wiatr lekko naruszył poszycie dachu. Głównie były to połamane konary, gałęzie, drzewa na ciągach komunikacyjnych różnego rodzaju - mówi dyżurny wojewódzkiej straży pożarnej w Lublinie, Andrzej Walczak.
Najwięcej interwencji - w sumie prawie 20 przypadków - było w okolicach Lublina. Aktualnie w całym województwie siła wiatru jest już nieco mniejsza.
- W tej chwili nie ma już żadnych nowych zgłoszeń. Na ten moment czekamy tylko na kompletne meldunki z zakończonych już akcji - dodaje dyżurny PSP w Lublinie.
Na dziś synoptycy również przewidują dość silny wiatr, ale nie będzie już porywisty. Ma osiągać prędkość od 30 do 50 km/h. Możliwe są za to oblodzenia.
- Mogą pojawić się po występujących w ciągu dnia opadach deszczu ze śniegiem. Prognoza przewiduje zamarzanie mokrej nawierzchni dróg i chodników po tym, jak temperatura spadnie poniżej zera - informuje Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej.
Temperatura w ciągu dnia ma osiągnąć dziś maksymalnie 3°C. W nocy spadnie do -2, a przy gruncie nawet do -5°C.