Do interwencji kierowców MPK Lublin doszło podczas jednego z nocnych kursów na Placu Wolności. Kierowca taxi blokował tam wyjazd pojazdom komunikacji miejskiej.
- Nasz kierowca udał się do kierowcy samochodu, by poprosić go o odjazd. Wtedy zorientował się, że jest on pod wpływem alkoholu. Co więcej, kierowca ten próbował odjechać. Wówczas inni kierowcy linii nocnych zablokowali mu przejazd i uniemożliwili dalszą jazdę. Potem wezwali policję - mówi rzecznik MPK Lublin, Weronika Opasiak.
Jak się okazało - 28-letni kierowca Bolta miał w organizmie ponad pół promila alkoholu. Złamał też inne prawo o ruchu drogowym.
- Mężczyzna posiadał sądowy zakaz prowadzenia wszelkich pojazdów mechanicznych, a dodatkowo jego auto nie posiadało ważnego przeglądu i polisy OC - informuje rzecznik Komendy Miejskiej Policji w Lublinie, nadkom. Kamil Gołębiowski.
28-letniemu taksówkarzowi grozi teraz wysoka grzywna, wydłużony zakaz kierowania pojazdami i do 5 lat więzienia. Z kolei kierowcy MPK Lublin dostaną wyróżnienia.
- Wzorowa postawa kierowców i ich odpowiedzialne zachowanie zostaną nagrodzone. Kierowcy otrzymają od Zarządu Miejskiego Przedsiębiorstwa Komunikacyjnego w Lublinie dyplomy i nagrody pieniężne - dopowiada rzeczniczka MPK Lublin.
To nie pierwsza obywatelska postawa kierowców MPK Lublin. W przeszłości również były przypadki podobnych interwencji.