Waży prawie 500 ton! Drugi transport maszyny TBM na Lubelszczyźnie

Największy element waży 240 ton. Jakie są zasady bezpieczeństwa przy poruszani się tą samą drogą, co przejazd ponadnormatywny?

Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad
Autor: Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad/ Archiwum prywatne

W nocy z 12 na 13 grudnia do województwa lubelskiego wjechał drugi konwój wiozący części maszyny TBM. To przejazd ponadnormatywny, szerszy niż jeden pas ruchu i zdecydowanie cięższy niż typowe ciężarówki, który porusza się trasami S17 i S19. Dla pozostały kierowców oznacza to utrudnienia i zachowanie szczególnej ostrożności. - To nie jest pojazd uprzywilejowany, nie ma też pierwszeństwa przejazdu. Natomiast jest to pojazd szerszy niż jeden pas ruchu, zajmuje półtora lub więcej pasów. W związku z tym trzeba zachować bezpieczną odległość. Te zestawy nie poruszają się z zawrotną prędkością. W związku z tym za nim tworzą się korki. Ważne jest byśmy czytali komunikaty, często pilot ma uprawnienia do kierowania ruchem, czyli zatrzymywania lub przepuszczania pojazdów - mówi Maciej Kulka ekspert do spraw transportu.

- Wybór dróg ekspresowych, szerszych niż krajowe czy wojewódzkie nie jest przypadkowy. Nowe trasy budowane są również z myślą o transporcie ponadgabarytowym. Chodzi tu o zarówno o drogi, jak i parkingi, gdzie taki zestaw m postój - dodaje Maciej Kulka.

Konwój będzie poruszał się nocami z niewielką prędkością [około 10 km/h]. 14 grudnia o 22 wyruszy z MOP-u Markuszów by o 5 nad ranem dojechać do MOP-u Rudnik przed Kraśnikiem. Następnej nocy z 14 na 15 grudnia trasa będzie wiodła przez obwodnice Kraśnika i Janowa Lubelskiego. Województwo lubelskie opuści nad ranem 15 grudnia. Maszyna TBM ma wydrążyć tunel na odcinku drogi ekspresowej S19 Rzeszów – Babica w województwie podkarpackim.