Przez pandemię koronawirusa spadła liczba dawców krwi. W niektórych centrach krwiodawstwa potrzebna jest właściwie każda grupa. Tak jest m.in. w Olsztynie. Przez wyjątkowe zasady bezpieczeństwa placówka jest w stanie przyjąć mniej osób niż zwykle. Nie ma też organizowanych dużych akcji poboru krwi w szkołach i na uczelniach. - Jest to utrudnione dlatego, że musimy przestrzegać ściśle określonych zasad epidemiologicznych. Wprowadziliśmy rejestrację telefoniczna i online, co ułatwiło nam przestrzeganie zasad, ale utrudniło o tyle, że mamy określoną ilość krwiodawców – mówi Grażyna Kula dyrektor Centrum Krwiodawstwa i Krwiolecznictwa w Olsztynie. Centrum krwiodawstwa wróciło już do akcji wyjazdowych, ale te też są mocno ograniczone. Mobilne ambulansy mogą pobrać krew tylko od 30 osób. Mimo sytuacji spowodowanej koronawirusem honorowi krwiodawcy nie rezygnuja i regularnie oddają krew. - Oddawałem krew w kwietniu, teraz planuję ją oddać w czerwcu. Dlaczego to robię? Bo dawanie jest przyjemne – mówi Marcin Maksymiuk, który w sumie oddał już 20 litrów krwi. Z podobnego założenia wychodzi Michał Załęski, który planuje oddać krew jeszcze w tym tygodniu – Od 2009 roku oddałem ponad 22 litry krwi. Nasza krew jest bezcenna bo nie można jej sztucznie wytworzyć. Krew potrzebna jest tym bardzie, że szpitale wracają do planowych zabiegów. Sukcesywne przywracanie normalnej pracy w szpitalach jednoimiennych od czerwca zapowiedział w poniedziałek minister zdrowia. Krew mogą oddawać ludzie zdrowi, pełnoletni do 65 roku życia. KS
W Centrum Krwiodawstwa i Krwiolecznictwa w Olstzynie brakuje krwi.
2020-05-20
13:23
Przez pandemię koronawirusa spadła liczba dawców krwi. W niektórych centrach krwiodawstwa potrzebna jest właściwie każda grupa. Tak jest m.in. w Olsztynie. Przez wyjątkowe zasady bezpieczeństwa placówka jest w stanie przyjąć mniej osób niż zwykle. Nie ma też organizowanych dużych akcji poboru krwi w szkołach i na uczelniach.
Relacja Katarzyny Sobotki: