SEWIK chciał wkopać rury w teren należący do PKL, wzdłuż szyn, po których jeździ kolejka na szczyt Gubałówki. - PKL nakazał spółce odsunąć wodociąg od torowiska na ok. 10 metrów - mówi Wiktor Łukaszczyk, wiceburmistrz Zakopanego. - Chodzi o utworzenie takiej strefy bezpieczeństwa, ale na całkowitą blokadę tej inwestycji raczej się nie zapowiada. Problem w tym, że wymagania stawiane przez PKL tworzą kolejny problem. Po przesunięciu rury wodne musiałby zostać częściowo wkopane w ziemię należącą już do prywatnych właścicieli. Ci jednak na razie nie wyrazili na to zgody.
Budowa wodociągu na Gubałówkę zagrożona
2015-02-05
14:43
Miejska spółka wodociągowa SEWIK, choć ma pieniądze, na razie nie doprowadzi rur na szczyt Gubałówki. Weto postawiły Polskie Koleje Linowe.