Naszym skoczkom W Zakopanem poszło słabo. Najwyżej uplasował się Maciej Kot, który był dziesiąty. - Szkoda, bo liczyliśmy w niedzielę na podium - mówili kibice opuszczający Wielką Krokiew. - Małe rozczarowanie, mogło być tak pięknie, ale trudno. Za rok będzie lepiej! Niedzielne zawody ostatecznie wygrał Norweg Andreas Bardal, drugi był Słoweniec Peter Prevc, a trzeci Niemiec Richard Freitag. Z Polaków na 13 pozycji zawody skończył Klimek Murańka, Krzysztof Biegun był 15, Kamil Stoch 17. W pierwszej 20 znalazł się także Piotr Żyła, który ostatecznie uplasował się na 19 miejscu. Polskim skoczkom nie udało się też stanąć na podium w konkursie drużynowym na Wielkiej Krokwi. Polska reprezentacja zajęła czwarte miejsce. Wygrała Słowenia, drudzy byli Niemcy, a trzeci Austriacy. Do ostatniej chwili waży się losy biało-czerwonych, ostatni skok nie poszedł jednak Kamilowi Stochowi. - Uważam, że warunki były w porządku, ale skok nie był do końca czysty. Przy tym poziomie, który teraz jest, minimalne błędy kosztują naprawdę dużo. Marzyło się pewnie nie tylko kibicom, ale w szczególności nam podium. Uważam, że było nas na to stać, ale niestety, taki jest sport - mówi po konkursie najlepszy polski skoczek.
Fatalna pogoda pokrzyżowała plany organizatorom skoków w Zakopanem
2014-01-20
17:12
Przez silny wiatr i deszcz nie odbyła się druga seria indywidualnych zawodów w ramach Pucharu Świata w skokach narciarskich na Wielkiej Krokwi.