Polskie Koleje Linowe, które zapowiedziały wpompowanie w Gubałówkę 100 mln zł, na razie borykają się z biurokracją i rozmawiają z prywatnymi właścicielami. - Żeby rozpocząć inwestycje narciarskie, to trzeba się porozumieć z państwem Byrcynami, a te rozmowy są w tym momencie zawieszone, więc istnieje prawdopodobieństwo, że ta trasa nie wystartuje w tym roku - mówi Piotr Gosek, prezes PKL. - Żeby zacząć cały temat inwestycji po drugiej stronie, trzeba zmienić plan zagospodarowania i tu jesteśmy na etapie składania wniosku do urzędu miasta. Na razie spółka chce rozpoczął remont pergoli na górnej stacji kolejki na Gubałówce. Prace mają się rozpocząć jeszcze w tym roku.
Gubałówka nie w tym roku
2014-09-11
12:13
Skończyło się na obietnicach. Mimo zapowiedzi, nie będzie w tym roku nowych inwestycji narciarskich na Gubałówce.