Jak mówi Bianka Godlewska-Dzioboń, pełniąca obowiązku rektora uczelni, pomysł na nowy kierunek studiów zrodził się z problemem w służbie zdrowia. - Wszyscy widzimy, nie tylko z poziomu uczelni, ale i jako mieszkańcy tego regionu, że brakuje lekarzy – mówi p.o. rektora.
A że prawo dopuściło możliwość prowadzenia kierunków lekarskich przez uczelnie zawodowe, podhalańska uczelnia z tego skorzystała. - Złożyliśmy wniosek i liczymy, że zostanie od rozpatrzony do czasu, tak by móc zorganizować rekrutację na przyszłym rok akademicki. Maksymalnie możemy przyjąć 45 osób – mówi Godlewska-Dzioboń.
Nowy kierunek będzie działał w ramach Instytutu Medycznego. Studia będą trwały sześć lat i zakończą się egzaminem magisterskim. Potem absolwent będzie mógł zrobić specjalizację na innych uczelniach w Polsce.
Pierwsze trzy lata studenci będą mieli zajęcia głównie na terenie uczelni. W kolejnej części studenci będą mogli liczyć na praktyki zawodowe – w szpitalach w Nowym Targu, Zakopanem, czy w Suchej Beskidzkiej.
Przemysław Czarnek, minister edukacji i nauki – który odwiedził nowotarską uczelnię - zapowiedział, że będzie robił wszystko, by nowy kierunek na nowotarskiej uczelni mógł wystartować od nowego roku akademickiego.