Podnosi się poziom rzek na Podhalu

2014-05-14 14:31

Górale z Podhala boją się zapowiedzi synoptyków. Ci przewidują, że w środę i czwartek na południu Polski będą ulewy. Spaść może nawet 100 mm deszczu.

Fot. www.malopolska.uw.gov.pl
Autor: Archiwum serwisu

Służby monitorują przede wszystkim rzekę Białkę, która może wyrządzić najwięcej szkód. - Na razie jest bezpiecznie i nie ma zagrożenia, choć wody jest więcej niż zwykle - mówi Stanisław Łukaszczyk, wójt Bukowiny Tatrzańskiej. - Jesteśmy przygotowani na to, żeby na bieżąco monitorować sytuację. Mamy też omówione sposoby działania w przypadkach kryzysowych. Poziom wód w ubiegłym roku o tej porze był dużo, dużo niższy. Istnieje tu niebezpieczeństwo, że przy nawalnych deszczach poziom rzeki może się podnieść, a koryto może się zmieniać. - Służby interwencyjne w powiecie tatrzańskim są przygotowane do szybkiej reakcji - mówi Andrzej Gąsienica Makowski, starosta tatrzański. - W górach, jeżeli pada deszcz, to rzeki wzrastają błyskawicznie i wtedy trzeba bardzo szybko reagować. Czekamy na te zapowiadane deszcze, ale mamy tez nadzieję, ze gdzieś nas może obejdą. Synoptycy ostrzegają, że jeśli prognozy się spełnią, w południowej Polsce poziom wód w rzekach może przekroczyć poziom ostrzegawczy, a nawet alarmowy. Mogą pojawić się podtopienia.