Straż graniczna na Podhalu zatrzymała busa, w którym jechało 23 cudzoziemców

2022-12-07 21:32

To była jak dotąd największa ujawniona na Podhalu próba przemytu ludzi. Straż graniczna zatrzymała busa dostawczego, w którym jechało aż 23 uchodźców z Syrii i kierowca z Gruzji.

Zatrzymanie busa z cudzoziemcami
Autor: Straż Graniczna/ Materiały prasowe Zatrzymanie busa z cudzoziemcami

Do zatrzymania doszło we wtorek popołudniem w Chochołowie w powiecie nowotarskim. W trakcie zatrzymania nie obeszło się bez pościgu.

- Po wydawanych przez funkcjonariuszy SG znakach do zatrzymania oraz nadawanych sygnałach świetlnych i dźwiękowych, samochód początkowo zaczął się zatrzymywać. Po chwili jednak z impetem ruszył, a następnie przy kolejnej próbie zatrzymania kierujący busem, uderzył w pojazd prowadzony przez strażników granicznych, przepychając go o około 5 metrów. W wyniku zdarzenia żaden z funkcjonariuszy oraz cudzoziemców nie odniósł obrażeń. Z uwagi na zgłaszane problemy z oddychaniem przez obywatela Gruzji na miejsce zadysponowano służby medyczne, które stwierdziły, że zgłaszane problemy były wynikiem stresu.  Ponadto, żadna z osób przewożonych samochodem nie wymagała specjalistycznej opieki medycznej – informuje straż graniczna.

Zatrzymani cudzoziemcy zostali przewiezieni do Placówki SG w Zakopanem, celem przeprowadzenia dalszych czynności. Ich pobyt na terytorium RP jest niezgodny z przepisami dotyczącymi warunków wjazdu i pobytu na terytorium RP, gdyż przebywają w Polsce bez ważnej wizy lub innego ważnego dokumentu uprawniającego ich do wjazdu na to terytorium RP i pobytu na nim. Dodatkowo  nielegalnie przekroczyli granicę wbrew obowiązującym przepisom ze Słowacji do Polski.

Ponadto zatrzymano 32-letniego obywatela Gruzji, w związku z uzasadnionym podejrzeniem popełnienia przestępstwa, polegającego na organizowaniu innym osobom przekroczenia wbrew przepisom prawa granicy RP. Cudzoziemcy w 22 przypadkach nie posiadali żadnych paszportów oraz tytułów pobytowych, uprawniających do przekroczenia granicy państwowej i pobytu na terytorium RP. Ustalono, iż obcokrajowcy do strefy Schengen przybyli pieszo z Serbii, następnie przez Węgry i Słowację samochodem dotarli do Polski, gdzie 6 grudnia zostali zatrzymani.

Dane osobowe jednego z cudzoziemców ustalono na podstawie posiadanego przez niego paszportu. W pozostałych przypadkach zostały ustalone na podstawie oświadczeń ustnych, wspomaganych przez tłumacza przysięgłego języka arabskiego.

Strać graniczna nadal prowadzi czynności zmierzające do procedur powrotowych.