Grzegorz Bryniarski, leśniczy Tatrzańskiego Parku Narodowego mówi, że bóbr zaczął buszować na brzegu już jakieś 2-3 tygodnie temu. Świadczą m.in. o tym ścięte drzewa w rejonie Dwoistej Siklawy.
- Widać konary jarzębiny, które ściął i przyciąga w rejon stawu – mówi Grzegorz Bryniarski.
I dodaje, że na wysokości 1400 metrów spodziewałby się diabła, a nie bobra. A jednak…
Bobry w Tatrach pojawiły się kilka lat temu. Jednak zaobserwowano je jedynie w rejonie Łysej Polany po polskiej stronie. Wyżej zapuszczały się po słowackiej stronie
- Kilka lat temu zaobserwowałem bobra nad Zielonym Stawem Kieżmarskim, czyli też wysokość zbliżona do Morskiego Oka – mówi Marek Kot z Tatrzańskiego Parku Narodowego. - Bobry są w stanie przetrwać zimę. Gromadzą odpowiednią ilość zapasów w postaci zatopionych ściętych gałęzi.
Co więcej, wszystko wskazuje na to, że to nie jedyny bóbr w tej części Tatr. Przyrodnicy odnaleźli ślady działalności bobra także w rejonie drogi do schroniska w Dolinie Roztoki.