- Najpierw zostały zamknięte dla narciarstwa skitourowego Tatry Zachodnie, a teraz przyszedł czas na Tatry Wysokie. Otwarty dla skitourowców pozostaje nadal szlak z Morskiego Oka na Rysy – mówi Tomasz Zająć z Tatrzańskiego Parku Narodowego.
Tatry dla skitourowców zostały zamknięty ze względów przyrodniczych. Chodzi przede wszystkim o świstaki, które są właśnie w czasie rui.
- Muszą one zdążyć przejść tą ciężę, urodzin młode i utuczyć je na tyle, by mogły przetrwać kolejną zimę. W tym roku wiosna była późno, więc świstaki mają teraz wszystko skumulowane w jednym czasie – mówi Marek Kot z Tatrzańskiego Parku Narodowego.
Drugim powodem jest fakt, że o tej porze roku rodzą się młode kozice.
- Ciężarna kozica odłącza się od stada, szuka spokojnej dolinki i tak rodziny młode. Jest jednak w tym okresie bardzo wyczulona na każdego pojawiającego się człowieka. Pieszy nie jest aż tak groźny dla nie jak bardzo szybko przemieszczający się narciarz. To tłumaczy dlaczego turyści piesi mogą wędrować po górach, a narciarze skitourowi już nie – dodaje Marek Kot