Na zamkniętym szlaku przeprowadzona zostanie przede wszystkim wymiana łańcuchów asekuracyjnych. Z uwagi na eksponowany teren, w operacji zaangażowany zostanie śmigłowiec, który przetransportuje nowe łańcuchy. Jeśli pogoda dopisze, równolegle druga firma zajmie się poprawą nawierzchni szlaku. W trakcie prac robotnicy będą musieli zrzucać sporych rozmiarów luźne kamienie, a także poprawione zostaną stopnie skalne. A to oznacza, że te prace mogą być po prostu niebezpieczne dla osób postronnych. Dlatego TPN zdecydował się zamknąć szlak. Zamknięcie to może potrwać ok. 2-3 tygodni.
Prace prowadzone są także na niżej położonych szlakach. Obecnie robotnicy są na szlaku z Zazadniej na Wiktorówki, gdzie układają kabel sieci teletechnicznej. Do 29 lipca szlak ten jest zamknięty dla turystów.