Grają zazwyczaj dzieci, a gdy uda im się coś uzbierać, podchodzą dorośli i zabierają im te pieniądze. - Pełno ich na Krupówkach - przyznają zakopiańczycy. - Wolą żebrać, niż pracować. To jest po prostu ich mentalność. Straż miejska w Zakopanem stara się karać żebrzących mandatami. Ale tyko tych dorosłych. - Starsi wysługują się dziećmi, bo wiadomo, że dziecka nikt nie przepędzi. Dziecku trudniej też odmówić. Staramy się jednak działać i coś z tym zrobić - mówi rzecznik zakopiańskich strażników, Wiesław Lenart. Oprócz żebrzących cyganów pojawili się także inni zbierający: "na piwo", "na bilet do domu" czy inny cel. Władze apelują, by nie dawać pieniędzy takim osobom. Jeśli ktoś chce pomóc, lepiej by wpłacił pieniądze na konto jednej z organizacji pożytku publicznego zajmującej się pomocą potrzebującym.
Zakopane ma problem z żebrzącymi Romami
2014-05-06
14:48
W weekend majowy na Krupówkach pośród tysięcy turystów pojawili się młodzi Romowie grający na harmonii i wyłudzający pieniądze od przechodniów.