Zakopiańska prokuratura przesłuchała 43-latkę. Śledczy zdecydowali się postawić jej zarzut porzucenia dziecka. Kobieta przyznała się do zarzucanego jej czynu i zdecydowała się dobrowolnie poddać karze. Prokurator zaproponował dla niej karę ograniczenia wolności w postaci prac społecznych. 43-latka wyszła z aresztu. Dziecka jednak nie odzyskała 9-latek nadal przebywa w opiece zastępczej. O jego losie zdecyduje sąd rodzinny.
43-latka odpowie za to, że w ostatnią niedzielę pozostawiła swoje dziecko w pustostanie, z nieznanymi jej osobami bezdomnymi. Tam dziecko spędziło noc. Dopiero rano bezdomni zdecydowali się zaprowadzić chłopca na policję. W czasie drogi 9-latka zauważył patrol policji.
Dziecko było poszukiwane od niedzielnego wieczora. Wtedy to matka zgłosiła jego zaginięcie. Policjanci nie mogli się z nią dogadać. Kobieta bełkotała, zmieniała wersje. Ostateczni stwierdziła, że dziecko jest gdzie w domu bez prądu. Ponadto okazało się, że 43-latka była pijana. Miała 2,5 promila alkoholu we krwi. Została zatrzymana.