- Ja przyjechałem z Kijowa. Chcę zostać w Zakopanem do czasu aż się wojna skończy u nas. Znalazłem mieszkania. Chcę jednak zarabiać. Żeby to jednak zrobić, muszę uzyskać numer PESEL – mówi Siergiej z Kijowa.
Takich jak on jest dużo. W pierwszy dzień rejestrowania i wydawania numerów PESEL w urzędzie miasta w Zakopanem ustawiła się długa kolejka chętnych. Ludzie stali najpierw w kolejce do punktu informacji, by dowiedzieć się jakie dokumenty potrzebują, by złożyć wniosek o PESEL. Potem zapisywali się na terminy do wydziału ewidencji ludności – gdzie składa się wniosek o PESEL.
- Cała procedura jest dość czasochłonna. Potrzeba ok. 30 minut na jedną osobę, by przyjąć wniosek. Dlatego obowiązują zapisy na wyznaczony dzień i godzinę – mówi Anna Karpiel-Semberecka z urzędu miasta pod Giewontem.
Na razie w urzędzie miasta działają dwa stanowiska, gdzie przyjmowane są wnioski od obywateli Ukrainy. Urząd chce jednak dodać kolejne – gdy tylko zgromadzi konieczny do tego sprzęt.
- PESEL będzie potrzebny do złożenia wniosków o udzielenie świadczeń, a także do dopełnienia formalności związanych z podjęciem pracy, czy też prowadzeniem działalności gospodarczej. Złożenie wniosku o udzielenie numeru PESEL rejestruje także pobyt w Polsce obywatela Ukrainy w przypadku, gdy jego wjazd nie został uprzednio zarejestrowany podczas kontroli granicznej – informuje urząd miasta.
Wizytę na złożenie wniosku w urzędzie w Zakopanem można umówić telefonicznie dzwoniąc pod numery telefonów 18 20 20 464 lub 18 20 20 443.