Karol Nawrocki nie podpisał ustawy o statusie osoby najbliższej w związku i umowie o wspólnym pożyciu. O swojej decyzji poinformował w mediach społecznościowych.
- Mówiłem w czasie kampanii wyborczej, że jestem gotowy do rozmowy o ustawie regulującej status osoby najbliższej. Jednak zawsze podkreślałem, że nic, co jest quasimałżeństwem, nie może liczyć na moje wsparcie - powiedział Karol Nawrocki.
W jego ocenie, ustawa to nie "wyłącznie techniczne ustawy, które pomagają ludziom w dostępie do informacji medycznej, reprezentowaniu bliskiej osoby czy załatwianiu spraw w urzędzie", a projekty, które "tworzą nową, sformalizowaną instytucję prawa rodzinnego, wyposażoną w szeroki katalog uprawnień zbliżonych do uprawnień małżeńskich.
Ustawa wraca do Sejmu. Aby prezydenckie weto zostało odrzucone potrzebna jest większość 3/5 w obecności co najmniej połowy ustawowej liczby posłów. W przypadku obecności 460 posłów potrzebnych jest co najmniej 276 głosów "za".
Ustawa o statusie osoby najbliższej w związku i umowie o wspólnym pożyciu zakładała, że dwie osoby pełnoletnie mogłyby zawrzeć przed notariuszem rejestrowaną w urzędzie stanu cywilnego umowę, regulującą między nimi takie sprawy jak m.in. wspólność majątkowa, obowiązek alimentacyjny, prawo do mieszkania, dostęp do informacji medycznej oraz kwestie pochówku.