Sztuczna inteligencja pochłania ogromne ilości zasobów. Najnowszy raport

2026-06-05 10:23

Najnowszy raport naukowców z Uniwersytetu ONZ ujawnia: do 2030 roku centra danych obsługujące AI będą pochłaniać niewyobrażalne ilości wody i energii, zagrażając stabilności ekologicznej globu. Mówimy o zużyciu wody równym rocznym potrzebom aż 1,3 miliarda ludzi! To nie tylko emisje dwutlenku węgla, ale przede wszystkim ukryty ślad wodny i energetyczny, który dotąd był bagatelizowany.

Zawody przyszłości według AI

i

Autor: Shutterstock

Gigantyczne zużycie wody i energii. Jak AI pożera zasoby planety?

Zgodnie z danymi przedstawionymi przez naukowców z Uniwersytetu ONZ (UNU), do 2030 roku globalne centra danych, napędzające rozwój sztucznej inteligencji, będą zużywać 945 terawatogodzin energii elektrycznej rocznie. To niemal trzykrotnie więcej niż łączne roczne zużycie energii przez Pakistan, Bangladesz i Nigerię razem wzięte! Co więcej, z tym gigantycznym zapotrzebowaniem na prąd wiąże się równie szokujący ślad wodny, który ma wynieść 9,3 biliona litrów. Aby to sobie uświadomić, wystarczy powiedzieć, że taka ilość wody odpowiada podstawowym rocznym potrzebom domowym aż 1,3 miliarda ludzi! Ale to nie koniec problemów. Rozwój AI wymaga także ogromnych przestrzeni: ślad gruntowy przekroczy 14,5 tys. km kw., co jest powierzchnią dwukrotnie większą od aglomeracji Dżakarty, zamieszkanej przez ponad 32 miliony osób. Do tego dochodzi problem elektroodpadów: do 2030 roku infrastruktura AI będzie generować nawet 2,5 miliona ton tych toksycznych śmieci rocznie. Raport UNU jasno wskazuje, że obecna miara kosztów środowiskowych sztucznej inteligencji jest błędna, skupiając się wyłącznie na emisjach gazów cieplarnianych i ignorując inne, równie druzgocące konsekwencje dla planety.

Jak opisuje PAP, autorzy raportu podkreślają, że niska emisyjność niektórych źródeł energii, choć pożądana, często wiąże się ze zwiększonym zapotrzebowaniem na wodę lub powierzchnię terenu. Oznacza to, że presja na środowisko nie znika, a jedynie jest przenoszona na inne, cenne zasoby. Eksperci z UNU alarmują: „Niskoemisyjność nie zawsze oznacza brak presji na środowisko – jest ona po prostu przenoszona na inne zasoby”.

Jak codzienne użycie AI niszczy środowisko?

Głównym źródłem zużycia energii przez sztuczną inteligencję nie jest już trenowanie skomplikowanych modeli, lecz ich codzienne, masowe wykorzystywanie. Tak zwana inferencja, czyli generowanie odpowiedzi na zapytania miliardów użytkowników, odpowiada obecnie za 80-90 proc. całkowitego zużycia energii przez systemy AI. Przykład? Sam ChatGPT, gigantyczny model językowy, obsługuje około 2,5 miliarda zapytań dziennie. To przekłada się na zużycie energii elektrycznej rzędu 383 GWh rocznie. Jego ślad wodny odpowiada natomiast minimalnym rocznym potrzebom domowym około 500 tysięcy mieszkańców Afryki Subsaharyjskiej. Różnice w zużyciu energii między poszczególnymi zadaniami AI są kolosalne. Wygenerowanie pojedynczego obrazu może wymagać nawet 1450 razy więcej energii niż prosta analiza tekstu, a krótki film stworzony przez AI może pochłonąć tyle prądu, co sprawdzenie 200 tysięcy wiadomości pod kątem spamu.

Te dysproporcje wynikają z tak zwanego paradoksu Jevonsa, który mówi, że wzrost efektywności technologii często prowadzi do jej intensywniejszego wykorzystania. Oznacza to, że oszczędności wynikające z większej wydajności mogą zostać zniwelowane przez rosnącą liczbę użytkowników i zapytań. Dodatkowym problemem, na który zwraca uwagę raport UNU, jest koncentracja infrastruktury AI. Ponad 90 procent wyspecjalizowanych mocy obliczeniowych znajduje się w zaledwie dwóch krajach: Stanach Zjednoczonych i Chinach. Tymczasem ponad 150 państw nie dysponuje własną infrastrukturą obliczeniową, choć często ponosi koszty związane z wydobyciem surowców potrzebnych do produkcji sprzętu oraz z zagospodarowaniem odpadów elektronicznych.

W podsumowaniu raportu, naukowcy z Uniwersytetu ONZ jasno deklarują: „Raport nie jest argumentem przeciwko sztucznej inteligencji, która poprawia życie miliardów ludzi na całym świecie, lecz wezwaniem do jej odpowiedzialnego rozwoju i użytkowania w granicach możliwości planety”. Kluczowe jest uwzględnianie pełnego wpływu AI na środowisko – nie tylko emisji gazów cieplarnianych, ale także zużycia wody, energii i gruntów w całym cyklu życia technologii. Konieczne jest również bardziej sprawiedliwe dzielenie się korzyściami i kosztami rozwoju sztucznej inteligencji, aby społeczności dostarczające surowce i ponoszące koszty wydobycia oraz utylizacji elektroodpadów miały również dostęp do dobrodziejstw AI.