Pierwsze kilometry szlaku pielgrzymkowego pątnicy przejechali z Zakopanego, po krótkiej modlitwie przy kościele św. Krzyża. Ich następnym przystankiem był Ludźmierz, gdzie rowerzyści wzięli udział we Mszy św. w bazylice mniejszej i pomodlili się przed figurą św. Jana Pawła II w Maryjnym Ogrodzie Różańcowym. Modlitwie przewodniczył ks. Tadeusz Skupień, wieloletni rowerowy pielgrzym. – W tym roku będzie nam towarzyszyć hasło „W tandemie z Jezusem”. Jak wiemy, tandem to rower z dwoma miejscami. Mówiąc symbolicznie, nie sadzajmy Jezusa za nami, ale na pierwszym miejscu. On ma nam przerzucać przerzutki, hamować kiedy wchodzimy w zakręt. To najlepszy przewodnik na wszelkie trudy życiowe i pielgrzymkowe – mówił ks. Tadeusz Skupień.
W tym roku głównym kapelanem pielgrzymkowym będzie ks. Józef Milan, proboszcz spod krakowskich Mogilan. Razem z nim pątnikom będą towarzyszyć: ks. Marcin Maciążka rodem z małopolskiego Jordanowa, ks. Jarosław Czepczyński, wikariusz z parafii w Gdańsku-Chełmie oraz brat zakonny Jan.
Szczególnym pielgrzymem wśród innych pątników jest karmelitanka s. Margita, która pracuje koło Białegostoku, a pochodzi z Łotwy. – Jestem zapalonym sportowcem, skończyłam przed wstąpieniem do zakonu Akademię Wychowania Fizycznego. Trenowałam różne dyscypliny. Teraz przyszedł czas na rower – mówiła z wielką radością karmelitanka. Siostra na habit założyła specjalną koszulkę z logo, trasą i hasłem pielgrzymki. – Nie boję się, że habit dostanie się do szprych. Ćwiczyłam przejazdy z Gdańska na Hel i z powrotem. Zresztą najważniejsze są intencje na moim bagażniku, a mam ich wiele. Jedna z nich związana jest z moją drogą do otrzymania polskiego obywatelstwa. Ta pielgrzymka będzie okazją do poznania kolejnych zakątków kraju nad Wisłą – podkreśliła karmelitanka.
Powodzenia w rowerowym pielgrzymowaniu życzył pątnikom ks. Maciej Ścibor, ludźmierski kustosz. Duchowny poświęcił też kopię figury Matki Boskiej Ludźmierskiej, która trafi do sanktuarium Matki Bożej Królowej Morza w Swarzewie. Poprzednia, która już tam była, została uszkodzona podczas prac w świątyni.
Jan Blańda i Kazimierz Bielak – w imieniu pielgrzymów – przekazali ludźmierskiemu kustoszowi pamiątkowy medal z logo tegorocznej pielgrzymki i mini-koszulkę. Medale otrzymali też reporterzy relacjonujący od lat Góralską Rowerową Pielgrzymkę z Giewontu na Hel. Mini-koszulkę otrzymał też jeden z radnych powiatu nowotarskiego.
Na zakończenie Mszy św. jeden z rowerzystów odczytał wiersz Danuty Żmudzkiej nawiązujący do tegorocznej pielgrzymki.
Opuszczając Podhale rowerzyści przemierzali małopolskie drogi, kończąc pierwszy etap w Sułkowie, niedaleko Wieliczki. Każdy kolejny dzień będzie dla nich nie tylko pokonywaniem kolejnych kilometrów, ale również okazją do wspólnej modlitwy, rozmów, spotkań z mieszkańcami odwiedzanych miejscowości. Będą to m.in.: Sandomierz, Otwock, Warszawa-Żoliborz, Miłoradz, Gniewino.
Na Hel pątnicy dojadą 26 lipca, kiedy symbolicznie zanurzą swoje jednoślady w Bałtyku, sami też wykąpią się w morzu.
Źródło: ekai