Znowu ponad 30 tys. zakażeń. Epidemia koronawirusa przybrała na sile

2022-01-20 11:45 Róża Perszon
Test na COVID-19
Autor: Getty Images

Ministerstwo Zdrowia opublikowało kolejny bardzo niepokojący raport. Ponownie odnotowano dużo nowych zakażeń, a ponadto zwiększyła się liczba ofiar śmiertelnych COVID-19. Według dziennego raportu na temat koronawirusa w czwartek (20 stycznia) po raz kolejny mamy 30 tys. zakażeń.

W środę (19 stycznia) Ministerstwo Zdrowia poinformowało o 30 586 nowych zakażeniach koronawirusem. Był to największy dobowy przyrost od początku kwietnia. Przekazano też komunikat o 375 zgonach osób z COVID-19.

- Mamy 30 586 nowych przypadków zakażeń koronawirusem - poinformował wczoraj resort zdrowia. Mimo tego, rząd na razie nie planuje zamykać szkół.

- Nauka stacjonarna w szkołach jest priorytetem – mówił minister zdrowia i dodał, że rząd nie wyznacza granicy liczby zakażeń, która będzie oznaczała zmianę trybu nauki. Ważny będzie m.in. poziom hospitalizacji.

Znowu ponad 30 tys. zakażeń

Czwartek (20 stycznia) przyniósł kolejne ponure wieści. Resort zdrowia donosi, że wykryto 32 835 nowych przypadków koronawirusa.

Mamy 32 835 nowych i potwierdzonych przypadków zakażenia koronawirusem z województw: mazowieckiego (5863), śląskiego (4971), małopolskiego (3653), dolnośląskiego (2789), wielkopolskiego (2396), pomorskiego (2145), podkarpackiego (1913), łódzkiego (1773), lubelskiego (1543), kujawsko-pomorskiego (1161), zachodniopomorskiego (1050), warmińsko-mazurskiego (973), opolskiego (753), świętokrzyskiego (642), podlaskiego (596), lubuskiego (454). 160 zakażeń to dane bez wskazania adresu, które zostaną uzupełnione przez inspekcję sanitarną - - informuje MZ na Twitterze.

Czy będą dodatkowe obostrzenia?

Jeśli chodzi o dodatkowe obostrzenia - lockdownu raczej nie będzie. Jak tłumaczy szef resortu, ograniczenia cały czas obowiązują, chociażby limity osób w hotelach czy restauracjach, ale nie wszyscy do tego się stosują. - Egzekucja tych restrykcji czy przestrzeganie tych norm pozostawia wiele do życzenia, dlatego z taką atencją czekamy na wprowadzenie ustawy, bo ona uchyli wszelkiego rodzaju wątpliwości - dodał minister.