Ta niezwykle ważna wygrana oznacza, że do finału Energa Basket Ligi – ostatniego przystanku na drodze do obrony mistrzowskiego tytułu – podopiecznym trenera Urlepa pozostało jeszcze tylko lub aż jedno zwycięstwo. Zdecydowanie bohaterem zielonogórzan był w środę James Florence – nie dość, że rzucił aż 34 punkty, to niczym rasowy lider podrywał zespół w trudnych momentach. Teraz czas na piątkowe spotkanie. Mecz nr 4 może być rozstrzygający. Początek o 17:45.
Florence załatwił Anwil. W półfinale 2:1 dla zielonogórzan
2018-05-17
9:46
To był mecz z kategorii tych, które tygrysy lubią najbardziej. Stelmet Enea BC dopiero po dogrywce pokonał we własnej hali Anwil Włocławek 107 do 104.
i