Pogromcy to nieformalna koalicja ludzi dobrej woli: sąsiadów, artystów, prezydenta Zielonej Góry, radnych, a także urzędników i pracowników instytucji miejskich, którzy od jakiegoś czasu prowadzą walkę z wandalami, niszczącymi miejskie budynki. Jednym z nich okazał się 27-latek. Jak poinformowała KMP, funkcjonariusze przyjęli zawiadomienie od Grupy zawiadomienie o tym, że na jednym z budynków w centrum miasta nieznany sprawca umieścił napisy – graffiti. Pogromcy poinformowali również, że dwa miesiące wcześniej umyli elewację budynku i usunęli napisy. Policjanci w toku śledztwa ustalili, że osobą, która pomalowała budynek, może być 27-letni mieszkaniec Zielonej Góry. Podczas przeszukania jego mieszkania znaleźli dowody rzeczowe. Funkcjonariusze przypominają, że za umieszczenie w miejscu publicznym do tego nieprzeznaczonym napisu lub rysunku bez zgody zarządzającego tym miejscem, sprawca podlega karze ograniczenia wolności albo grzywny. Sąd może orzec także przepadek przedmiotów przeznaczonych do popełnienia wykroczenia oraz nawiązkę w wysokości do 1,5 tys. złotych, a także zobowiązać do przywrócenia stanu poprzedniego.
Grafficiarz zmalował sobie zarzuty. Wandal w rękach policji
2018-04-16
22:10
Dwa zarzuty za nielegalne umieszczenie napisów w dwóch różnych częściach miasta. A mogą być kolejne. Na takie konsekwencje zasłużył sobie „artysta”, który oszpecił kilka zielonogórskich budynków. O jednym z nich, w centrum, poinformowała funkcjonariuszy grupa „Pogromcy Bazgrołów”.
i