Ilu mieszkańców Zielonej Góry, tyle różnych emocji towarzyszących wielkanocnym przygotowaniom. Sprawdziliśmy, jak radzą sobie z nimi zielonogórzanie. Okazuje się, parafrazując klasyka, że królowe są tylko jedne. To właśnie panie brylują w sprawnych przygotowaniach, dbając, aby w Wielką Niedzielę wszystko było gotowe do wspólnego śniadania. A panowie? No cóż. Twierdzą, że pomagają… O przedświątecznej atmosferze w Zielonej Górze w materiale Damiana Łobacza.
Zielona Góra czeka na Wielkanoc
2018-03-22
17:22
Z jednej strony pośpiech, gwar, czynności wykonywane z zegarkiem w ręku i rosnąca powoli frustracja. Z drugiej zaś spokój, refleksyjne nastawienie i okazja do wyciszenia. Nie, to nie kolejne fazy radzenia sobie ze stresem w pracy lub na uczelni. Choć ten z pewnością także może nam towarzyszyć w najbliższych dniach. Z jakiego powodu? To proste. Idą święta.
i
Zielona Góra czeka na Wielkanoc