Radni PiS przypominają, że przeprowadzili kontrolę, przeanalizowali dokumenty i skierowali sprawę do Wojewody Dolnośląskiego oraz Regionalnej Izby Obrachunkowej. Jak zaznaczają, było to ich obowiązkiem jako przedstawicieli mieszkańców.
– Jako radni zrobiliśmy wszystko, co było możliwe w świetle obowiązującego prawa, aby wyjaśnić okoliczności sprzedaży miejskiej nieruchomości z bonifikatą wynoszącą 99,99 proc. – napisali w oświadczeniu.
W swoim stanowisku radni zwracają uwagę, że oba organy wypowiedziały się zgodnie z zakresem swoich kompetencji. Wojewoda nie dopatrzył się naruszenia prawa, badając wyłącznie legalność uchwały, natomiast Regionalna Izba Obrachunkowa poinformowała, że zawiadomienie zostanie wykorzystane podczas przyszłej kontroli gospodarki finansowej miasta.
Autorzy oświadczenia podkreślają jednak, że nie zmienia to ich stanowiska. Ich zdaniem decyzja o sprzedaży miejskiej nieruchomości z niemal stuprocentową bonifikatą powinna zostać znacznie dokładniej przeanalizowana przez Radę Miejską.
– Naszym obowiązkiem jako radnych było postawić pytania dotyczące sposobu gospodarowania majątkiem mieszkańców Głogowa. Tego obowiązku nie zamierzaliśmy ignorować – napisali. Dodali również, że nadal będą patrzeć władzom miasta na ręce i stać na straży publicznego majątku.