Remont fosy droższy niż planowano. Miasto będzie musiało dołożyć pieniądze

Remont fragmentu miejskiej fosy w Głogowie ma poprawić bezpieczeństwo i wygląd jednego z najbardziej charakterystycznych miejsc w mieście. Problem w tym, że wszystkie oferty złożone w przetargu okazały się wyższe od kwoty, jaką zabezpieczył magistrat.

Prezydent Głogowa Rafael Rokaszewicz na tle murów fosy miejskiej. O remoncie zabytku przeczytasz na Radioplus.
Autor: UM Głogów/ Materiały prasowe

Prace przy fosie miejskiej w Głogowie mają ruszyć jeszcze w tym roku. Chodzi o remont odcinka znajdującego się przy budynku Sądu Rejonowego. Mury od dawna wymagają naprawy. W wielu miejscach cegły są spękane i wykruszone, a część elementów konstrukcji jest w złym stanie technicznym.

Miasto przeznaczyło na realizację inwestycji około 800 tysięcy złotych. Po otwarciu przetargu okazało się jednak, że to za mało. Najtańsza z trzech ofert opiewa na blisko 987 tysięcy złotych. Dwie pozostałe przekraczają milion złotych, a najdroższa wynosi ponad 1,5 miliona złotych.

To oznacza, że wszystkie propozycje wykonawców są wyższe od zaplanowanego budżetu. Teraz przed władzami miasta decyzja, czy zwiększyć środki na inwestycję i wybrać wykonawcę, czy unieważnić postępowanie oraz rozpisać nowy przetarg.

Zakres prac jest szeroki. Wykonawca będzie musiał wymienić zniszczone cegły i uzupełnić ubytki w murach. Zaplanowano także oczyszczenie powierzchni, usunięcie starych elementów stalowych oraz wykonanie nowych zabezpieczeń. Odnowiona zostanie również betonowa część fosy.

Remont ma być pierwszym etapem większych zmian. Miasto zapowiada, że po zakończeniu robót miejsce zyska nowe funkcje rekreacyjne. W planach jest między innymi montaż ścianki wspinaczkowej, która ma uatrakcyjnić przestrzeń dla dzieci i młodzieży.

Fosa miejska to jedno z najbardziej rozpoznawalnych miejsc w Głogowie. Przez lata stan techniczny murów systematycznie się pogarszał. W wielu miejscach widoczne są spękania i wykruszone cegły, dlatego mieszkańcy od dawna zwracali uwagę na konieczność przeprowadzenia remontu.

Teraz wszystko zależy od decyzji magistratu. Jeśli miasto zdecyduje się zwiększyć finansowanie o blisko 200 tysięcy złotych, inwestycja będzie mogła ruszyć jeszcze po wakacjach. Jeśli nie, konieczne będzie ponowne ogłoszenie przetargu, co oznacza kolejne miesiące oczekiwania na rozpoczęcie prac.