Kolejki na granicy wynikają głównie ze wzmożonego ruchu weekendowego. W przypadku Hrebennem mają na to wpływ także prace prowadzone na dorohuskim przejściu drogowym.
- W Dorohusku na kierunku wyjazdowym mamy do 9 sierpnia remont wagi dynamicznej. To ogranicza przepustowość tego przejścia. W związku z tym część samochodów ciężarowych przejeżdża na przejście graniczne w Hrebennem, co siłą rzeczy wydłuża kolejkę na tym przejściu granicznym - mówi rzecznik Izby Administracji Skarbowej w Lublinie, Michał Deruś.
Zdaniem służb granicznych, po weekendzie ruch ciężarowy w Hrebennem powinien się normować. Wynika to z systematycznie prowadzonych analiz ruchu granicznego.
- Biorąc pod uwagę odprawy tydzień do tygodnia, to szacujemy, że już w poniedziałek lub wtorek ta kolejka będzie się zmieszała. Nie mniej jednak na ten moment czas oczekiwania na wyjazd z Polski sięga około 32 godzin - dodaje Deruś.
W Dorohusku na wyjazd z Polski tiry czekają około 20 godzin, a w Zosinie około 3 godzin. Z kolei na polsko-białoruskim przejściu Kukuryki-Kozłowicze czas oczekiwania to 13 godzin.