W Lublinie trwają wakacyjne oazy [AUDIO]

Łączą pogłębianie wiary z aktywnym wypoczynkiem. Młodzi uczestnicy w czasie dwutygodniowych turnusów formują się duchowo, budują relacje i poznają wyjątkowe miejsca. Wakacyjne rekolekcje w Lublinie organizuje Ruchu Światło - Życie Archidiecezji Lubelskiej.

Plakat I turnusu Oaz Wakacyjnych 2026 w Lublinie z liczbą uczestników. O rekolekcjach przeczytasz na Radioplus.
Autor: Ruchu Światło - Życie Archidiecezji Lubelskiej/ Materiały prasowe Wakacyjne Oazy - plakat

Oaza to forma rekolekcji przeżyciowych Ruchu Światło - Życie. Program oazy przewiduje pewną część czasu przeznaczoną na rozrywkę, sport, jednak zasadniczym celem jest pogłębienie życia wewnętrznego i formacja biblijno - liturgiczna stosownie do wieku. Wakacyjne Oazy trwają zazwyczaj około 15 dni i połączone są z wypoczynkiem. Rekolekcje to przede wszystkim intensywny czas budowania relacji, modlitwy, warsztatów i formacji w małych grupach podzielonych na wiek. Dzieci i młodzież są pod opieką księży, sióstr zakonnych, kleryków oraz animatorów.

W sumie w Archidiecezji Lubelskiej odbędzie się w czasie wakacji 12 oaz, 9 dla dzieci i młodzieży oraz 3 dla rodzin. W rekolekcjach dla dzieci i młodzieży weźmie udział ponad 400 osób. Dzieci i młodzież są pod opieką księży, sióstr zakonnych, kleryków oraz animatorów.

- Oazy trwają ponad dwa tygodnie, 15 dni w takim pełnym cyklu oparte na trzech częściach tajemnic różańcowych, tajemnic radosnych, bolesnych i chwalebnych. Najczęściej jest tak, że one się odbywają w jakimś jednym miejscu. U nas jest specyfika tej oazy jest  taka, że każdego dnia pielgrzymujemy, jeździmy do innego kościoła w Lublinie i trochę poznajemy tajemnicę kościoła, tego czym on jest też na bazie poznawania tych kościołów tutaj w Lublinie. Myślę, że będzie to taki czas intensywny, ale też bardzo bogaty i interesujący przede wszystkim dla tych uczestników - mówi ksiądz Wojciech Zybała, jeden z opiekunów. 

Głównym celem tych rekolekcji jest pogłębienie osobistej relacji z Bogiem oraz przełamanie stereotypu o odchodzeniu młodych ludzi od wiary dzięki budowaniu trwałych więzi z rówieśnikami o podobnych wartościach.

- Rekolekcje, na których teraz jestem, pomagają mi po pierwsze spędzić ten czas z rówieśnikami, zobaczyć to, że nie tylko ja jestem w tym Kościele, ale też to jest właśnie takie spotkanie z innymi. No i dodatkowo przede wszystkim pogłębić tą relację z Panem Bogiem. Tym bardziej, że mówi się teraz właśnie dużo o tym, że w Kościele już nie ma młodzieży albo młodzież odchodzi. A takie rekolekcje pomagają przede wszystkim zobaczyć to, że to jest no nieprawda, bo coraz więcej osób właśnie jeździ na takie re lekcje i że każdy z tych młodych ludzi, którzy tutaj są, chce pogłębić tą relację z Panem Bogiem. Przede wszystkim ten kontakt z ludźmi, z którymi już jeżdżę któryś rok, to jest takie jedno z bardziej wartościowych dla mnie doświadczeń. No i ten czas, który mogę poświęcić Panu Bogu, bo tutaj właśnie na tych rekolekcjach mamy wyznaczony normalnie moment na przykład na modlitwę, ale czasem są też takie momenty, gdzie mamy na przykład wolny czas i mogę sama zdecydować o tym, że mogę poświęcić ten czas Panu Bogu, bo wiem, że w wakacje tak normalnie jakbym była w domu, byłoby to dla mnie dużo cięższe, a tutaj przez to, że mam właśnie innych ludzi, to czasami moja koleżanka na przykład mówi mi: "Chodź Emilka, pójdziemy razem do kaplicy, pomodlimy się". I to mi się wydaje, że jest takie właśnie bardzo ważne - mówi Emilia Cegłowska, uczestniczka wakacyjnej oazy.

Wakacyjne rekolekcje organizuje Ruch Światło - Życie Archidiecezji Lubelskiej.

Wakacyjne oazy w Lublinie - rozmowa: