Miniona doba w województwie lubelskim, to ponad 40 interwencji. Nie było poszkodowanych osób, ale strażacy z regionu mieli sporo pracy.
- Głównie to były interwencje dotyczące połamanych i uszkodzonych gałęzi drzew. Do tego mieliśmy zalania i podtopienia, czyli trzeba było wypompować wodę. W sumie mieliśmy 43 interwencje, z czego 15 w powiecie lubelskim, a 11 w zamojskim. W pozostałych rejonach były to już pojedyncze zdarzenia - mówi dyżurny wojewódzkiej straży pożarnej w Lublinie, asp. Jan Janczak.
W samą noc strażacy interweniowali około 20 razy. To po wieczornych nawałnicach, które wczoraj przeszły w rejonie Zamościa i Biłgoraja.
- Znów usuwaliśmy przede wszystkim połamane konary drzew i wypompowywaliśmy wodę w podtopionych budynkach - wyjaśnia asp. Jan Janczak z PSP Lublin.
A dziś na Lubelszczyźnie największe natężenie burz ma pojawić się po godz. 14:00. W niektórych częściach regionu utrzymają się do rana.
- Wystąpią też intensywne opady deszczu. Prognozowane są opady o natężeniu okresami silnym. Wysokość opadu miejscami od 50 mm do 60 mm, lokalnie do 70 mm. Opadom towarzyszyć będą burze z porywami wiatru do 80 km/h. Możliwy jest też grad - informuje w komunikacie dyżurny Instytutu Meteorologii i Gospodarki Wodnej.
Silne deszcze z burzami mogą pojawić się w różnych częściach województwa lubelskiego. Na mapie ostrzeżeń meteorologicznych znalazło się kilkanaście powiatów.
- Największe zagrożenie przewidujemy w powiatach: biłgorajskim, zamojskim, włodawskim, tomaszowskim, hrubieszowskim, chełmskim, janowskim i krasnostawskim, ale też w kraśnickim, lubartowskim, lubelskim, łęczyńskim, opolskim, parczewskim i świdnickim - dodaje dyżurny IMGW.
Ostrzeżenia dla regionu mają pierwszy i drugi stopień zagrożenia. Obowiązują do godz. 9:00 w czwartek.