Obecnie Wojska Obrony Terytorialnej są stałym wsparciem Straży Granicznej. W przygranicznym pasie pracują od 2021 roku, a aktualnie jest to dla nich nadrzędne zadanie.
- Żołnierze Wojsk Obrony Terytorialnej działają przez całą dobę, wzdłuż całej polsko-białoruskiej granicy. W województwie lubelskim zabezpieczają pas przygraniczny o długości 171 km. Do tego zadania powoływani są w trybie ochotniczym - mówi rzecznik lubelskiej brygady, kpt. Marta Gaborek.
Jak zaznacza - przygraniczne działania żołnierzy WOT mają coraz większy zakres. Służą przede wszystkim zabezpieczaniu granicy przed nielegalną migracją.
- Każdej doby, w systemie zmianowym, żołnierze wspólnie z funkcjonariuszami Straży Granicznej prowadzą patrole piesze i kołowe. Do obserwacji terenu wykorzystują sprzęt optoelektroniczny, w tym noktowizory oraz termowizję. Po zmierzchu, na wybranych odcinkach granicy, obsługują również maszty oświetleniowe - dodaje kpt. Gaborek.
W przygranicznym pasie na terenie Lubelszczyzny terytorialsi działają nie tylko na lądzie. Wynika to ze specyfiki granicy na terenie regionu.
- Żołnierze dodatkowo prowadzą patrole konne i wodne na rzece Bug. Bardzo ważnym i efektywnym narzędziem prowadzonych działań są również bezzałogowce rozpoznawcze FlyEye, które od początku operacji, w samym województwie spędziły w powietrzu blisko 1500 godzin. Są obsługiwane przez terytorialsów, a umożliwiają Straży Granicznej działania wyprzedzające. Przy pomocy FlyEye udało się udaremnić tysiące prób nielegalnego przekroczenia polskiej granicy - zaznacza rzecznik lubelskiej brygady.
Zadania na granicy są realizowane przez coraz większą grupę terytorialsów. Zresztą na przygranicznym pasie pracują żołnierze nie tylko z lubelskiej brygady.
- W to wsparcie zaangażowani są również żołnierze-ochotnicy z województw: podkarpackiego, małopolskiego, śląskiego, świętokrzyskiego i dolnośląskiego. Szefem całego zgrupowania w przygranicznym pasie Lubelszczyzny jest dowódca 2 Lubelskiej Brygady Obrony Terytorialnej - dodaje kpt. Gaborek.
Jak informuje dziś Straż Graniczna - ostatniej doby przez białorusko-polską granicę nielegalnie próbowało przedostać się 112 osób. Pochodziły z 15 państw.
- Byli to migranci z Maroka, Nepalu, Senegalu, Sri Lanki, Jemenu, Indii, Syrii, Iranu, Egiptu, Iraku, Afganistanu, Pakistanu, Algierii, Somalii i Etiopii. Wszyscy przyjechali z zamiarem złamania przepisów prawa, czyli nielegalnego przekroczenia granicy - podaje SG.
Straż Graniczna zatrzymała też 2 osoby z Litwy. Są podejrzane o pomocnictwo przy przeprawie migrantów.