Lublin - abp Stanisław Budzik wspomina śp. Wandę Półtawską

2023-10-26 14:11

To Honorowa Obywatelka Miasta, ceniony psychiatra i człowiek, którego nie złamała wojna. Tak o zmarłej Wandzie Półtawskiej mówi lubelski metropolita.

Lublin - abp Stanisław Budzik wspomina śp. Wandę Półtawską

i

Autor: East News

Wanda Półtawska była rodowitą lublinianką. W Lublinie spędziła całe swoje dzieciństwo i pierwsze lata młodości. Po wojnie zamieszkała w Krakowie.

- To jedna z najważniejszych postaci w najnowszej historii polskiego Kościoła. Była energiczna i aktywna od samego początku. Jako młoda dziewczyna zapisała się do harcerstwa, a potem przyszła II wojna światowa. Wtedy miała odwagę włączyć się w konspirację, za co musiała zapłacić bardzo bolesną cenę - mówi w rozmowie z Radiem Plus lubelski metropolita, abp Stanisław Budzik.

W 1941 roku Półtawska została osadzona w więzieniu na Zamku Lubelskim, gdzie była torturowana. Potem trafiła do obozów koncentracyjnych Ravensbrück i Neustadt-Glewe.

- Mimo, że była poddawana pseudomedycznym eksperymentom i przeszła piekło na ziemi, to nie zwątpiła w człowieka. Zaraz po wojnie przystąpiła do działania. Ukończyła studia medyczne i została lekarzem psychiatrą. W czasach krakowskich poznała Karola Wojtyłę, który był niezwykle przejęty jej historią wojenną. Wanda Półtawska była wielkim świadkiem naszych czasów. Stawała zawsze w obronie życia i w obronie ludzkiej godności. To jej podejście miało wpływ na teologię rodziny Jana Pawła II - zaznacza hierarcha.

Abp Stanisław Budzik wspomina też swoją znajomość ze śp. Wandą Półtawską. Jak podkreśla - pierwszą styczność miał z nią jeszcze jako młody kleryk.

- Kiedy byłem alumnem seminarium duchownego w Tarnowie, to ówczesny metropolita krakowski bp Karol Wojtyła często zapraszał ją do nas z wykładami i odczytami. Jako psychiatra wprowadzała nas w sprawy medyczne, także w kwestii dojrzałości emocjonalnej. Bardzo pozytywnie pamiętam ją z tamtych czasów. Miałem też zaszczyt gościć ją w Lublinie. Kiedy wracała do swojego miasta rodzinnego, to chętnie odwiedzała biskupa. Spotykałem ją zresztą w różnych miejscach. Rozmawiać z nią było zawsze dla mnie wielkim przeżyciem. Wiedziałem też, jak wiele uczyniła dla Karola Wojtyły. To wszystko, co pisał tak pięknie o rodzinie, jego "Miłość i Odpowiedzialność", to również zasługa jego relacji z małżeństwem Półtawskich. Papież Franciszek po kanonizacji Jana Pawła II powiedział, że papież Polak chciał być papieżem rodziny. To zasługa właśnie pani Półtawskiej - podkreśla abp Stanisław Budzik.

Lubelski metropolita przypomina też publikacje, jakie zostawiła po sobie Wanda Półtawska. Jak mówi - warto z nich czerpać, bo komponują się z nauczaniem Kościoła.

- Wanda Półtawska to wielki świadek w dziedzinie obrony ludzkiego życia od poczęcia do naturalnej śmierci. Może być w tej kwestii patronką. Oczywiście patronami są ludzie święci i trudno tutaj wyprzedzać fakty. Niemniej jednak jest to niezwykły życiorys i na pewno wielu ludzi widzi w niej osobę świętą - dodaje abp Budzik.

Wanda Półtawska zmarła wczoraj w Krakowie. Miała 101 lat.