Lublin - wystawa o Rodzinie Ulmów w kontekście beatyfikacji

2023-09-06 13:04

Zginęli, bo ratowali Żydów. W niedzielę beatyfikacja polskiej Rodziny Ulmów. Na uroczystości wybiera się, m.in. abp Stanisław Budzik. Dziś w Lublinie otworzył też wystawę IPN poświęconą Ulmom.

Lublin - wystawa o Rodzinie Ulmów w kontekście beatyfikacji

i

Autor: IPN/ Archiwum prywatne

Wystawa "Śmierć za człowieczeństwo. Rodzina Ulmów" stoi na placu przed archikatedrą. Ekspozycję przygotował Instytut Pamięci Narodowej, a otworzył ją lubelski metropolita.

- O Rodzinie Ulmów mówimy, że są to samarytanie, bo pochylili się nad potrzebującym człowiekiem tak, jak miłosierny Samarytanin pochylił się nad człowiekiem napadniętym przez zbójców. W przypadku tej Rodziny, to jednak jeszcze za mało. Ewangeliczny Samarytanin za swoją pomoc nie ponosił żadnych konsekwencji, tymczasem w przypadku Rodziny Ulmów trzeba mówić o męczeństwie i to na wzór Chrystusa. Postawić swoje życie w niebezpieczeństwie dla miłości bliźniego to jest heroizm wielkich świętych. To bohaterska rodzina, której męczeństwo ma wymiar ogólnopolski, a nawet światowy i jest przykładem dla całego Kościoła. Cieszę się, że ta wystawa może stać u drzwi naszej archikatedry - mówił podczas jej otwarcia lubelski metropolita.

Abp Budzik odniósł się też do beatyfikacji nienarodzonego dziecka Ulmów. Na ołtarze zostaną bowiem wyniesieni małżonkowie i ich 7 dzieci, w tym jedno pod sercem matki.

- To jest rzeczywiście pierwszy taki przypadek. Pamiętajmy jednak, że to dziecko żyło w łonie matki i zostało zamordowane razem z matką. Otrzymało - jak to się mówi - chrzest krwi, bo poza tym chrztem, który przyjmujemy po narodzeniu, jest też chrzest męczeństwa - chrzest krwi. Męczennicy, którzy w obronie wiary zostali zamęczeni przez wrogów wiary, oni właśnie dostępują zbawienia przez to, że przyjęli chrzest krwi. I to dziecko przyjęło właśnie taki chrzest, mimo że nie znamy jego imienia - wyjaśnia lubelski metropolita, abp Stanisław Budzik.

Wystawę poświęconą Rodzinie Ulmów przygotował Instytut Pamięci Narodowej. Ekspozycja przed archikatedrą w Lublinie będzie dostępna do 29 września.

- Jest to wyjątkowa wystawa dostępna też w wyjątkowym miejscu, bo przed archikatedrą, a więc można powiedzieć, że przed sercem lubelskiego Kościoła. Ta ekspozycja jest nie tylko o polskiej rodzinie, która wykazała się przywiązaniem do największych wartości, ale jest o rodzinie świętych. Rodzina Ulmów żyła Ewangelią i w tym piekle na ziemi, które Niemcy zgotowali Żydom, swoją postawą miłości uchyliła nieba swoim żydowskim sąsiadom. Niestety, Ulmowie ponieśli śmierć w okrutny sposób. Została zabita cała rodzina łącznie z matką, która w łonie nosiła jeszcze nienarodzone dziecko. Rodzina Ulmów, to zresztą symbol pomocy, jaką nieśli Polacy w czasie okupacji niemieckiej. Nie mogliśmy wszystkich uratować. Rodzina Ulmów też nie uratowała tych, którym pomagała, do tego poniosła za to śmierć. Jednak sama próba niesienia pomocy w tym trudnym czasie, to było naprawdę wiele - mówi dyrektor oddziału IPN w Lublinie, dr Robert Derewenda.

Beatyfikacja Rodziny Ulmów odbędzie się w niedzielę. Do Markowej wybiera się ponad 32 tysiące wiernych i duchownych. Obecny też będzie lubelski metropolita.

- Wybieram się na te uroczystości tak, jak zresztą większość biskupów. To będzie bardzo niezwykłe przeżycie. Musimy tych bohaterów pokazać, bo takich bohaterów nam potrzeba. Ci ludzie byli pełni wiary chrześcijańskiej. Naśladowali Chrystusa w sposób doskonały i tak, jak On, dali życie za innych - podkreśla abp Budzik.

Ulmowie zostali rozstrzelani przez Niemców za ukrywanie Żydów. Zginęli 24 marca 1944 r. w Markowej na Podkarpaciu. Tam też 10 września odbędzie się ich beatyfikacja.