Bacowie z Podhala szykują się na zimową przerwę

2016-09-20 11:27

Powoli kończy się sezon wypasu. Według tradycji 29 września w dzień św. Michała Archanioła bacowie wracają do domów. Nie oznacza to jednak, że czeka ich błogie lenistwo.

Redyk
Autor: Archiwum serwisu Redyk

W domach też czeka nas sporo pracy - mówią górale. - Jest dużo rzeczy, które w zimie trzeba oporządzić: sprzęty, dzwonki, trzeba też przezimować owce no i nakosić dla nich siana. Po drugie bacowie muszą być też trochę z rodziną - wyliczają. Z sezonu górale są generalnie zadowoleni, choć pogoda kaprysiła, dopisali za to turyści. - Lato nie było najgorsze to i sezon musiał być dość dobry, przez to,że jest oscypek wyroby prawdziwe i zdrowe wyroby a ludzie nabrali przekonania, że to produkt wyjątkowy - mówią bacowie. Koniec wypasu oznacza jednak także koniec oscypków. Na Podhalu już coraz trudniej dostać ten góralski rarytas. Na niektórych bacówkach trzeba go zamawiać nawet kilka dni wcześniej.