Będą opłaty za wjazd do Zakopanego?

2016-10-03 11:36

Nietypowy pomysł na walkę ze smogiem w Zakopanem. Radny miejski Wojciech Tatra chce pobierać opłaty za wjazd samochodem do miasta.

Zakopane
Autor: Archiwum serwisu

5 zł mieliby płacić wszyscy ci, którzy nie są mieszkańcami powiatu tatrzańskiego, a więc ich samochody mają rejestrację inną niż "KTT". Gdy w sezonie dziennie wjeżdża do naszego miasta nawet 10 tys. aut, to pozwoliło by nam sporo zarobić na walkę ze smogiem - uważa radny. - Na pewno opłaty nie odczuliby stali mieszkańcy Zakopanego oraz goście posiadający meldunek. Odczuliby mieszkający poza miastem oraz samochody ciężarowe czy autobusy, które na jeden dzień wjeżdżają do Zakopanego - tłumaczy Wojciech Tatar. To nierealny pomysł, bo nie możemy karać turystów, którzy chcą nas odwiedzić - komentuje Leszek Dorula, burmistrz Zakopanego. - Jest to niemożliwe i mam nadzieję, że do tego nie dojdzie. Czułbym się niezręcznie, gdyby ktoś przyjechał do mnie z Polski jako znajomy, jako turysta czy rodziny i musiał płacić, żeby wjechać do Zakopanego. Dla mnie w tym momencie ten pomysł jest nie do przyjęcia - denerwuje się burmistrz. Radny Tatar swój pomysł przedstawił na ostatniej sesji rady miasta. Podobno innym radnym pomysł przypadł do gustu. Zanim pod Giewontem pojawią się rogatki, to właśnie rada miasta musi zadecydować o tym większością głosów.