Burmistrz Zakopanego wydał 60 tysięcy złotych z samorządowej kasy na swoich prawników

2013-10-17 15:07

Prokuratura rejonowa w Nowym Targu sprawdza, czy burmistrz Zakopanego Janusz Majcher i sekretarz gminy Renata Szych nie dopuścili się niegospodarności.

Chodzi o 60 tys. zł, które wydali na prawników w dwóch procesach karnych wytoczonych im za wypowiedzi na sesjach rady miasta. Regionalna Izba Obrachunkowa w Krakowie uznała, że nie mieli oni prawa bronić się za publicznie pieniądze i nazała je zwrócić do kasy. - Uważam to za bardzo krzywdzącą decyzję, ale skoro przepis tak mówi, to oczywiście zwróciłem te pieniądze - mówi Janusz Majcher. - Te sytuacje dotyczyły burmistrza i ja uważam, że występowałem tu jako urzędnik i z tego względu mam prawo korzystać z ochrony i obrony prawnej z urzędu. Sprawę do organów ściagania zgłosiła Izba Obrachunkowa. Śledczy na razie sprawdzają okoliczności wydania 60 tys. zł. Jeśli uznają, że są ku temu przesłanki, wszczęte zostanie śledztwo.