Busy na Podhalu jeżdżą, jak chcą. Starostwo: "Mamy lukę prawną"

2017-11-23 16:20

Gdy w górach minął już sezon turystyczny, busy pasażerskie przestały regularnie kursować. Nie jeżdżą, mimo że w rozkładach zadeklarowały zupełnie coś innego.

Fot. Gonmi via Foter.com / CC BY
Autor: Archiwum serwisu

Pasażerowie stoją na przystankach i czekają, a urzędnicy są bezsilni. Bo nie są w stanie odebrać takim przedsiębiorcom koncesji. - Mamy lukę prawną, którą wykorzystują przewoźnicy - mówi Maria Kuruc z Wydziału Komunikacji Starostwa Tatrzańskiego, które wydaje koncesje na transport dla firm przewozowych. - Jeśli przedsiębiorca nie wykonuje przewozów, by to udowodnić, musimy to udokumentować protokołem. W protokole są wskazane konkretne elementy. Jednym z podstawowych, powodującym, że protokół jest nieważny, jest brak podpisu - wyjaśnia. Urzędnicy Starostwa Tatrzańskiego próbowali odebrać koncesje z niepodpisanym protokołem. Decyzję ich unieważniało jednak Samorządowe Kolegium Odwoławcze. Rozwiązaniem trudnej sytuacji z niejeżdżącymi busami może być dopiero wprowadzenie linii użyteczności publicznej, nad którymi urzędnicy będą mieli większą kontrolę. Te jednak pojawią się na Podhalu dopiero pod koniec przyszłego roku.

Posłuchaj materiału Łukasza Bobka