Są już firmy, gdzie niemal cała załoga to Ukraińcy. - Jeszcze nigdy w Zakopanem nie było tak dużo pracowników zza granicy, jak obecnie - ocenia Jan Gąsienica-Walczak, dyrektor Powiatowego Urzędu Pracy w Zakopanem. - Na koniec 2016 roku mieliśmy zarejestrowanych 1075 oświadczeń, a w tym roku, do 25 sierpnia, jest już ich 1615. To spory przyrost. Myślę, że do końca roku możemy odnotować ponad 2 tysiące oświadczeń, które oczywiście składają pracodawcy. Sami górale chwalą pracowników zza wschodniej granicy. - Bo gdyby nie oni, nie miałby kto u nas pracować - mówią. - W Zakopanem zatrudnienie jest na sezon, a oni zazwyczaj dostają te pozwolenia na kilka miesięcy. Do tej pory w czasie sezonu turystycznego firmy z Zakopanego szukały pracowników we wschodniej Polsce - głównie na Podkarpaciu. Jednak w ostatnich latach był z tym coraz większy problem. Wtedy pojawili się Ukraińcy.
Coraz więcej Ukraińców pracuje w Zakopanem
2017-09-04
11:49
W Zakopanem pracuje coraz więcej obywateli zza wschodniej granicy. Obcokrajowcy zatrudniają się w pensjonatach, restauracjach, sklepach czy przy obsłudze turystów.
Posłuchaj materiału Łukasza Bobka