Serki kupowane przez turystów były często zakurzone i brudne. Teraz sprzedawcy zostali przymuszeni do polepszenia warunków, w jakich handlują. - Oscypki są sprzedawane ze specjalnych lad chłodniczych - mówi Jolanta Bakalarz, szefowa nowotarskiego sanepidu. - Na całym terenie powiatu nowotarskiego te warunki naprawdę się teraz poprawiły - również dla samych sprzedawców, bo zostały dopuszczone przyczepy gastronomiczne i przy złych warunkach atmosferycznych nie muszą oni marznąć przy drodze. Na podobną wojnę z dzikim handlem idzie Sanepid z powiatu tatrzańskiego. Choć i tu widać spory postęp. Lady chłodnicze są już na Krupówkach i na targu pod Gubałówką.
"Czysty" handel przy zakopiance
2016-02-22
15:14
Udało się "ucywilizować" sprzedaż oscypków przy zakopiance. Do tej pory sery były sprzedawane na zwykłych stolikach.
Posłuchaj materiału Łukasza Bobka