- Dwa lata temu mieliśmy tąpnięcie na tym rynku. Jednak powoli goście z Rosji, Ukrainy, czy Białorusi wracają pod Giewont - ocenia Adam Bachleda Curuś, właściciel jednego z hoteli w Zakopanem.- Ilość gości zza wschodniej granicy delikatnie się dźwignęła natomiast obserwujemy, że nasz gość z Polski zastąpił turystę czy to z Rosji, Białorusi czy z Ukrainy- Adam Bachleda Curuś. Turyści ze Wschodu spędzają w Zakopanem prawosławne święta Bożego Narodzenia. Przyjeżdżają zaraz po nowym roku. dzięki temu wypełniają lukę w pensjonatach między sylwestrem a zimowymi feriami.
Do Zakopanego wracają turyści ze wschodu
2016-12-13
10:15
Nie będzie to najazd na stolicę Tatr jak jeszcze kilka lat temu, jednak zakopiańska branża turystyczna odczuje małe ożywienie zza wschodniej granicy.