Jesienne rykowisko w Tatrach

2016-10-12 12:45

Co roku jesienią przyrodnicy Tatrzańskiego Parku Narodowego i ratownicy górscy otrzymują setki telefonów od przestraszonych turystów, którzy twierdzą, że goni ich rozwścieczony niedźwiedź. Tymczasem to ryczą...jelenie.

 Red Deer Stag
Autor: Archiwum serwisu Photo credit: Flickpicpete (Thanks for 2 million+ views) via Foter.com / CC BY-ND

- Turyści, którzy zbyt późno schodzą z gór, wejdą już gdzieś niżej w regle idą przez las to słyszą porykowania jeleni i często dzwonią z prośbą o pomoc, bo boją się iść dalej - mówi ratownik TOPR Adam Marasek. Rykowisko trwa zwykle całą jesień, jako pierwsze "głos" dają młode byki. - Jelenie ryczą nie na niewiasty czyli łanie tylko na konkurentów, to jest rozrywka czysto męska. Niedźwiedzie nie ryczą tylko spokojnie się otłuszczają czyli jedzą to, co im przynosi dużo energii i tłuszczu - dodaje TOPR. Nie znaczy to oczywiście, że w Tatrach nie można spotkać niedźwiedzia, bo misie coraz częściej zapędzają się na wyprawy w niższe partie Tatr, podchodzą nawet blisko ludzkich zabudowań. W takim przypadku najlepiej jednak spokojnie odejść.