Co ważne na pierwsze miejsce skoczek z Zębu awansował z szóstej pozycji. W pierwszym skoku zaliczył odległość 130, 5 metra w drugim 131, jak się okazało na Wielkiej Krokwi nie miał sobie równych. Po zwycięstwie nie krył radości, bo jak podkreślał w Zakopanem chciał przede wszystkim dobrze się bawić. - Sam gdzieś musiałem znaleźć po prostu dobry system skakania tutaj na tej skoczni. Miałem trochę problemów z tempem odbicia, w pierwszym skoku nie mogłem utrzymać stabilnej pozycji na rozbiegu przez to to odbicie było bardzo spóźnione, drugi skok był już taki jaki chciałem oddać - mówił lider Pucharu Świata. Drugi najlepszy z Polaków - Piotr Żyła zakończył zawody na szóstej pozycji. Dawid Kubacki był ósmy, Maciej Kot - 12, Jan Ziobro - 1. Pod Wielką Krokwią nie było chyba ani jednego kibica, który w niedzielę opuszczałby Zakopane rozczarowany. Ci, co oglądali na żywo niedzielny zawody, byli zachwyceni nie tylko sukcesem Kamila Stocha ale i niesamowitą atmosferą. - Polak na podium, pierwsze miejsc, atmosfera jest bajeczna, wspaniała, to nie to samo co w domu przed telewizorem, to po prostu trzeba zobaczyć - mówili biało czerwoni fani. W klasyfikacji generalnej skoczek z Zębu ma już 933 punkty o 130 więcej niż drugi Daniel Andre Tande. Piątą pozycję z dorobkiem 524 punktów zajmuje Maciej Kot a dziewiąte Piotr Żyła.
Kamil Stoch tryumfuje w Zakopanem
2017-01-23
11:14
To jego czwarte zwycięstwo z rzędu, ale przed własną publicznością smakuje wyjątkowo! Kamil Stoch pokonał na Wielkiej Krokwi dwóch Niemców - Andreasa Wellingera i Richarda Freitaga i umocnił się na prowadzeniu w Pucharze Świata.