Sprawa przejęcia budynku przy ulicy Chałubińskiego ciągnęła się od ponad 70 lat, w końcu sprawę udało się dopiąć. Cena gmachu wyniosła 11,5 mln zł, miastu pomógł rząd, który przeznaczył na ten cel 9 mln zł. - W najbliższym czasie powstanie tam muzeum z prawdziwego zdarzenia, oczywiście to dofinansowanie dostaliśmy jako pierwszy etap, mamy nadzieję, że będzie też drugi etap na tzw. realizację - mówi Leszek Dorula, burmistrz Zakopanego. W czasie okupacji od listopada 1939 roku w Palace znajdowała się siedziba Gestapo, a piwnice zostały zaadoptowane na cele więzienne. Przez Palace zwane Katownią Podhala przeszło kilka tysięcy Polaków. Większość męczono, ok. 250 osób zabito na miejscu, wielu kierowano do innych więzień i obozów koncentracyjnych. Wśród więźniów Palace byli m.in. bł. Piotr Dańkowski, Franciszek Gajowniczek, Kurierzy Tatrzańscy – Stanisław Marusarz, Helena Marusarzówna, Bronisław Czech, a także dr Wincenty Galica, Marian Polaczyk i Władysław Szepelak. - Mamy imię, nazwisko plus to co się z dana osoba działo , jest w sumie ponad 1200 osób z czego połowa w jakiś sposób zginęła. 1/4 w samym " Palace" pozabijanych w Zakopanem, później jeszcze 1/4 w obozach koncentracyjnych, to są rozpiski w książkach, które udało się nam zdobyć. Poza tym z opisów IPN-u jest około 3- 4 tys osób - dodaje Lucyna Galica-Jurecka, szefowa Stowarzyszenia Muzeum Walki i Męczeństwa Katownia Podhala, Jak przewidują urzędnicy nowe muzeum przy Chałubińskiego mogłoby powstać za 4 lata.
"Katownia Podhala" w rękach miasta
2017-12-19
10:44
Zakopane kupiło budynek "Palace", gdzie w czasie wojny mieściła się siedziba gestapo. Gmina odkupiła gmach od prywatnego właściciela, który przez ostatnie lata prowadził tam pensjonat. Teraz ma tam powstać muzeum.