Kolejka na Kasprowy Wierch nie zwiększy przepustowości

2017-07-03 11:30

Tego lata kolejka na Kasprowy Wierch nie przewiezie większej ilości turystów. PKL chciały chciały, by było ich dwa razy więcej, zakopiański magistrat nie zdąży jednak wydać decyzji. Wpierw musi sprawdzić czy nie zagrozi to tatrzańskiej przyrodzie.

Kolejka na Kasprowy Wierch
Autor: Archiwum serwisu Kolejka na Kasprowy Wierch

Wniosek w tej sprawie trafił do urzędu miasta już kilka miesięcy temu, jego opiniowanie musi jednak potrwać- tłumaczy magistrat. - Ja nie dostałem jeszcze opinii tych instytucji, które bezpośrednio muszą wyrazić się w tym temacie a trudno, żeby głos tych, którzy opiekują się Tatrzańskim Parkiem Narodowym i odpowiadają za ochronę środowiska nie był wzięty bardzo mocno pod uwagę - mówi burmistrz Leszek Dorula. PKL zapewniają, że większa przepustowość nie zagraża przyrodzie, bo przecież bo turyści zamiast deptać szlaki i śmiecić w Tatrach, wjadą i zjadą na szczyt kolejką. - Co jest lepiej? Wywieźć człowieka, który nic po drodze nie niszczy, na terenie przygotowanym odbywa wycieczkę w ciągu godziny czy półtorej czy jest tam 5, 6 godzin i łazi po tym parku? Na logikę teoretycznie więcej zaszkodzi i więcej zniszczy- mówi Janusz Ryś, prezes PKL. Według przepisów kolejna latem może wywozić 180 osób na godzinę, a zimą 360 osób. Zdaniem Tatrzańskiego Parku Narodowego, zimą można wywozić więcej osób, bo tatrzańska roślinność jest wówczas przykryta śniegiem, dzięki czemu turyści nie są w stanie jej zadeptać.