Dlatego zmienia organizację ruchu fasiągów na tym szlaku. Dodatkowo może wydłużać czas pracy góralskich dorożek - w zależności od natężenia ruchu na szlaku, nieco dłużej niż do zmroku. - Nie chodzi o to, że fiakrzy będą jeździli jak chcą i wydłużali godziny pracy wedle swoich życzeń. Może do tego dojść, kiedy do tego zezwolimy ze względu na wzmożony ruch - mówi Łukasz Janczy z Tatrzańskiego Parku Narodowego. Przyrodnicy ostrzegają jednak, że nie dopuszczą do sytuacji, by góralskie fasiągi były traktowane jak taksówki - na
Końskie zaprzęgi w Tatry częściej i dłużej
2018-05-16
17:00
Tatrzański Park Narodowy chce uniknąć w lecie sytuacji, że na szlaku do Morskiego Oka po zmroku utkną turyści, którzy zbyt późno pójdą na górską wędrówkę i będą się bali wracać po ciemku o własnych siłach.
Posłuchaj materiału Łukasza Bobka